Cześć! Nazywam się Marcin Klinikowski, a na Instagramie jestem jako @maupacyka. Na co dzień zajmuję się fotografią produktową, ale moje serce zdecydowanie bije dla światła zastanego. Uwielbiam pracować z tym, co daje mi natura i otoczenie, choć umówmy się – słońce potrafi być kapryśne, a walka z niechcianymi odbiciami bywa naprawdę wymagająca.
Ostatnio postanowiłem więc przewietrzyć głowę, wyjść z codziennej rutyny i mojej studyjnej oazy, a przy okazji sprawdzić się w fotografii motoryzacyjnej.
Zabrałem ze sobą jedno nowe akcesorium, które od dawna chciałem sprawdzić w praktyce – hybrydowy filtr Marumi CREATION CPL/ND32 WR.
Zanim jednak przejdę do lśniących lakierów, zobaczcie, z czym właściwie mamy do czynienia.

.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
.webp)
